Przemysł i handel na Śląsku Cieszyńskim

5/5 - (7 votes)

O charakterze gospodarczym danego kraju stanowi stosunek ludności do ziemi i przemysłu. Procent mieszkańców, pracują­cych i żyjących z uprawy roli i przemysłu, określa najwy­raźniej siłę gospodarczą kraju.

Śląsk austriacki posiada niezwykle korzystne warunki rozwoju gospodarki społecznej. Stąd też należy do najbardziej przemysłowych krajów w Austrii, zwłaszcza wschodnia część, polska, Księstwo Cieszyńskie. Bogate pokłady węgla kamien­nego, których eksploatacja podnosi się z każdym rokiem, sprawiają, iż Śląsk cieszyński posiada charakter kraju prze­mysłowo wysoko rozwiniętego. Produkcja obejmuje najroz­maitsze gałęzie przemysłu, handel ożywiony, co sprawia, że połowa przeszło ludności żyje na Śląsku z przemysłu i handlu.

Według obliczeń śląskiej Izby handlowo-przemysłowej było na Śląsku w r. 1897 22.256 przedsiębiorstw przemysłowych i handlowych, w r. 1906 wynosiły już 26.922. Bardzo poważny procent z powyższej liczby to przedsiębiorstwa, gdzie istniał szeroko rozprowadzony podział pracy i liczne urządzenia te­chniczne.

Według wykazów centralnej komisji statystycznej, obej­mujących spis przedsiębiorstw przemysłowych z 3 czerwca 1902 roku, 1465 przedsiębiorstw na Śląsku posiadało motory o sile 94.108 koni (HP.). Zatrudniały one 77.383 robotników.

Najważniejszą gałęzią przemysłu na Śląsku jest eksploa­tacja węgla kamiennego, którego pokłady znajdują się wyłą­cznie na Śląsku cieszyńskim i tworzą zagłębie węglowe ostraw­sko-karwińskie. Nazwa pochodzi od miejscowości górniczych, leżących po obu krańcach zagłębia. Ciągnie się ono z za­chodu od Witkowie i Morawskiej Ostrawy na Morawach aż za Karwinę i Suchą na Śląsku. Pokłady węglowe ostrawsko-karwińskie są południowo-zachodnią częścią wielkiego górno­śląskiego zagłębia a zawierają w sobie dwa uwarstwowienia węglowe: starsze, zachodnie, sięgające od Pietrzykowie na pruskim Śląsku do Orłowy na Śląsku cieszyńskim. Do tej for­macji należy kotlina ostrawska i pietwałdzko-porębska. Młodsze pokłady ciągną się od Orłowy do Karwiny i dalej na wschód. Tworzą one razem grzbiet długości 26 kim., ciągnący się z za­chodu na wschód, o miąższości 86 m. *)

Nowe wiercenia za węglem w okolicy Cieszyna i odkry­wane tamże pokłady węglowe wskazują, że węgiel kamienny znajduje się w całej północnej części Księstwa, a przez ko­palnie w Dziedzicach (na granicy Galicji) łączą się z zagłę­biem krakowskim i dąbrowskim w Królestwie Polskim.

Początki wydobywania węgla w zagłębiu ostrawsko-kar-wińskim sięgają końca 18 i początku 19 wieku. Jedne z pierw­szych kopalń, gdzie eksploatację uprawiano w szerszym za­kresie, powstały w Dąbrowie (1822), na Jaklowcu w Polskiej Ostrawie (1830), huty witkowickie wydobywały tu węgiel. W latach czterdziestych ruch górniczy wzmógł się przez to, że państwo przystąpiło do eksploatacji. Powstały nowe ko­palnie w Michałkowicach (1843), w Zarubku (1845), w Mo­rawskiej Ostrawie (1846). W dziesięć lat po tym kopalnie te przeszły na własność towarzystwa kolei północnej i dotąd do niego należą.

*) Dr. Józef Peters: Vyvoj hornictm v ostravsko-karvinskem Tca-menouhelnem reviru.

Jako pierwsi właściciele kopalń występują wyłącznie nie­mieccy kapitaliści: hr. Wilczek w Polskiej Ostrawie, hr. La­risch w Karwinie, hr. Mattendoit, hr. Harrach, br. Klein, Hu­bner, Gorgosch i inni. Od pierwszej chwili ruchu górniczego na Śląsku, kapitał niemiecki był jedynym właścicielem kopalń węgla kamiennego i do dziś nim pozostał.

Ten moment wywarł decydujący wpływ na stosunki spo­łeczne i narodowościowe w Księstwie cieszyńskim.

Wybudowanie kolei koszycko-bogumińskiej i przedłużenie linii kolejowej Kraków-Mysłowice, liczne rozgałęzienia kolei dla celów czysto górniczych w samym zagłębiu ułatwiły zbyt produkcji i spotęgowały jej rozwój.

Kilka cyfr z rozwoju kopalnictwa w Księstwie cieszyń­skim (W Opawskim wydobywano dawniej węgiel brunatny, dziś ruch górniczy zupełnie tam nie istnieje.) świadczy najlepiej o bogactwie zagłębia:

Rok. Ilość węgla wydobytego.

1822 66.700 ctn. m.

1842 613.800 „

1862 6.096.804 .,

1882 26.117.173 „

1901 62.544.584 „

1907 71.211.620 .,

1908 74.320.850

Z porównania produkcji węgla w Ks. Cieszyńskim z ogólną produkcją w Austrii pokazuje się, że Zagłębie śląskie stoi na pierwszym miejscu.

W roku 1908 produkcja węgla w Austrii przedstawiała się następująco:

Zagłębie. metryczne cetnary.

Ostrawa-Karwina . . . 74.320.850 Rosice-Oslawany …. 4.457.685 Do przeniesienia 78.778.535

Produkcja węgla w zagłębiu ostrawsko-karwińskim sta­nowi 527% produkcji w całej Austrii a wartość jej równa się 76.000.000 koron*).

Z produkcją węgla stoi w ścisłym związku produkcja koksu, która również w zagłębiu ostrawsko-karwińskim jest najwydatniejszą. W r. 1908 wyprodukowano koksu w Austrii 19.154.337 ctn. m., zczegona zagłębie śląskie przypada 17.950.631.

Powyższe dane odnoszą się do całego zagłębia, którego część znajduje się na Morawach w miejscowościach Morawska Ostrawa, Przywóz, Witkowice, Marjańskie Góry i Zabrzeg.

„Według danych z r. 1907 produkcja węgla na Morawach wynosil3.719.438ctn.m., wartości 13.681.663kor.,koksu9.112.846 ctn. m. wartości 16.994.052 kor., amoniaku, benzolu, eteru, produ­kowanych obok koksu, wartości łącznej 3.873.505 koron. Wę­giel wydobywano w 7 kopalniach.

Z powyższego widać, że produkcja węgla koncentruje się w kopalniach śląskich. Ilość węgla, wydobytego na Morawach w r. 1907, stanowi zaledwie 19% produkcji całego zagłębia.

*) Produkcja węgla w Zagłębiu ostrawsko-karwińskim stale wzrasta. Jak wykazują najnowsze publikacje, wynosiła produkcja w październiku 1909 r. 6.239.522 ctn. m., czyli 56-23% ogólnej produkcji węgla kamiennego w Austrii.

Nowe wiercenia w Dolnej Suchej za Karwina, gdzie w głę­bokości 700 metrów znaleziono pokłady węgla, przewyższające grubością dotychczasowe, wskazują, iż przyszłość przemysłu gór­niczego w zagłębiu ostrawsko-karwińskim spoczywa wyłącznie na Śląsku.

W miarę posuwania się kopalń w głąb Księstwa cieszyń­skiego, z powstaniem dróg wodnych, ruch przemysłowy ożywi się i przesunie bardziej ku wschodowi. Wraz z nim przeniesie się ukształtowanie stosunków społecznych i narodowościowych w nowe okolice. Walka czesko-polska, jaka dzisiaj wre w za­głębiu, obejmie nowe terytorium.

Właścicielami kopalń są obecnie przeważnie towarzystwa akcyjne, wyłącznie niemieckie. Według danych statystycznych z 1907 roku produkcja w kopalniach poszczególnych to w. akcyjnych i prywatnych właścicieli przedstawiała się nastę­pująco:

Witkowice kopalnia i huty . . 15.826.000 ctn. m. węgla Tow. akc. kolei północnej . 14.724.500 „ „ „ hr. Larisch-Mónnich . . . 9.764.000 „ „ Tow. Orłowa-Łazy-Poręba (wła­sność br. Guttmanów) . . 8.285.700 „ „ Austr. Tow. górniczo-hutnicze (dawniej arcyks. Fryderyk) 7.235.000 „ ,. „

hr. Wilczek……………………………….. 5.874.718 „ „ „

Mor.-ostr.tow.górn.MarjaAnna 3,103.038 „ „ „ Ostrawskie tow. akcyjne (da­wniej ks. Salm) …. 2.644.660 „ „ „ Ostr.-karwińskie tow. górnicze w PietwaJdzie……………………… 1.463.578 „ „ „

Kopalnie Zwierzyna …. 865.841 „ „ „ Austr. tow. górn. w Wiednin 789.175 „ „ „ Kopalnie w Dziedzicach . . 563.905 „ „ „

W roku 1907 wydobywano węgiel w 36 kopalniach (7 na Morawach). Na Śląsku istnieją kopalnie w miejscowościach:

Polska Ostrawa, Małe Kończyce, Gruszów, Michałkowice, Pietwałd, Poręba, Orłowa, Dąbrowa, Łazy, Karwina, Dolna Sucha. Gminy powyższe leżą przeważnie w powiecie frysztackim (część należy do frydeckiego). Ludność pracująca w kopalniach mie­szka tuż przy kopalniach, w koloniach, prywatnie lub w miej­scowościach w całym powiecie frysztackim.

W miarę jak w zagłębiu śląskim rozwijał się intensyw­niejszy ruch górniczy, napływała z Czech obficie czeska inteligencja górnicza i zajmowała wszystkie lepiej uposażone i wpływowe stanowiska. Ludność miejscowa, polska, której uprawa roli nie starczyła na wyżywienie, zjeżdżała masowo do kopalń. (Powiat frysztacki, zasiany płaskimi wzgórzami, posiada grunta niezbyt urodzajne, przy czym rzeczki Piotrówka i Stonawka wylewami wyrządzają dotkliwe szkody). Wstępując do kopalń, oddawała się zupełnie w zależność od swych prze­łożonych czeskich, inżynierów, dyrektorów, sztygarów, majstrów? dozorców, i t. p.

Stanowisko społeczne ludności bezrolnej, czerpiącej wszystkie środki do życia z pracy w kopalni, której może być lada chwila pozbawiona przez swych obconarodowych przełożonych sprowadzało się coraz bardziej do roli masy roboczej, która dla celów zarobkowych, musiała zrzekać się swych praw po­litycznych i narodowych i ustępować z zajmowanych dotąd placówek w miejscowościach górniczych. Tą drogą Czesi opa­nowali zagłębie. Uwarstwowienie społeczne przedstawia się w tej części Śląska następująco: u góry — kapitał niemiecki, ad­ministracja, rządy — czeskie, u dołu — masa robocza polska. Bezpośredni kontakt burżuazji czeskiej z polskim ludem ro­boczym wytworzył w ostatnich dziesiątkach lat walkę poli­tyczną i narodowościową, której podłoże jest nawskroś kla­sowe.

Z górnictwem wiąże się ściśle przemysł hutniczy. Dawniej; kiedy używano węgla drzewnego i mniej wydajnej rudy ro­dzimej, istniały huty na Śląsku opawskim. Z rozwojem kolei żelaznej i wielkim zapotrzebowaniem żelaza, a zarazem przy ułatwionym używaniu koksu z powodu rozwiniętej komuni­kacji, przemysł hutniczy przesiedlił się w okolice bliższe ko­palń węgla. Do niedawna istniały huty w Baszce i Ustroniu *), obecnie tylko w Trzyńcu.

W roku 1905 wyrobiono w 3 wy­sokich piecach w Trzyńcu 749.603 ctn. m. surowca żelaza war­tości 5*5 milionów koron. Rudy spotrzebowano 1*5 miliona ctn. mf wartości 3 milionów. Huty trzynieckie używają przeważnie rudy węgierskiej, poza tym śląskiej, bośniackiej, galicyjskiej, szwedzkiej i t. p. Wyprodukowany surowiec bywa przerabiany po większej części na miejscu we własnych walcowniach i odlewniach. W r. 1905 pracowało przy wysokich piecach w Trzyńcu 797 robotników.

Przemysł ziemny, kamieniarski obejmuje najroz­maitsze działy, z tego na Śląsku cieszyńskim istnieją nastę­pujące: w Gruszo wie i Polskiej Lutynji fabryki terakoty, rur i aparatów dla przemysłu chemicznego. Fabryka kafli we Frydku, zatrudniająca 80 robotników, wyrabia piece kaflowe, wanny, płyty ścienne i t. p. Wyrób cegieł istnieje w różnych miejscowościach, rozrzuconych po całym Ks. Cieszyńskim. Po­chodzi to stąd, iż loss, nadający się doskonale do wyrabiania cegieł, pokrywa niższe stoki Beskidów i pagórkowate okolice Śląska cieszyńskiego. Cegielnie istnieją: w Bielsku 2, o 80 HP i 160 robotnikach, w Łazach, Orłowie, Ropicy, Sibicy o 120 HP i 160 robotnikach, w Szonychlu, Szkorzowie, w Cieszynie 3 i t. d.

*) Nowy dyrektor Austriackiego To w. hutniczo-górn. Giinther zwinął huty w Baszce, Ustroniu a także i w Węgierskiej Górce w Ga­licji, koncentrując hutnictwo w Trzyńcu.

Na Śląsku opawskim istnieje rozwinięty przemysł wyrobów marmurowych i granitu, w Ks. Cieszyńskim natomiast eks­ploatuje się piaskowiec karpacki, którego łomy znajdują się w Cieszyńskim i Jabłonkowskim okręgu sądowym. W Gole­szowie istnieje wielka cementownia o 2700 HP, która z miej­scowego marglu wapiennego wyrabia cement; zatrudnia 450 robotników. Wapno produkują: Dolna Leszna, Kojkowice, Bielsk, Jaworze i Goleszów.

Przemysł metalowy rozwija się bądź to w sąsiedztwie hut, bądź to w innych miejscowościach. Odlewnia żelaza znajduje się w Trzyńcu, również walcownia o 9000 HP, wy­rabiająca rozmaite rodzaje żelaza walcowanego, blachę, osie do wozów. Walcownia rur znajduje się w Boguminie-Szonychlu o 2600 HP i kilkuset robotnikach. Poza tym istnieją fabryki wyrobów metalowych w Bielsku, Frydku, Cieszynie, druciarnie w Boguminie i Cieszynie, cynkownia w Dziedzicach, fabryki wyrobów ołowianych i cynowych w Bielsku. Przemysł maszynowy koncentruje się głównie w Bielsku, gdzie istnieją fabryki maszyn dla elektrowni, cementowni, maszyn tkackich i parowych. Przemysł drzewny jest równie licznie reprezentowany; większe przedsiębiorstwa tartaczne znajdują się w Bielsku, Jabłonkowie, Chybiu, Cieszynie, Sibicy, Starym mieście koło Frydku i w Ustroniu. Zatrudniają koło 800 robotników. Przedsiębiorstwa dla pomniejszych wyrobów drzewnych istnieją w Cieszynie, Ustroniu, Hermanicach, Nawsiu. W Cie­szynie znajduje się wielka fabryka mebli giętych, które roz­chodzą się daleko za granice państwa.

Przemysł tkacki obok górniczego, hutniczego i metalo­wego należy do najwyżej rozwiniętych w kraju. Tkactwo istniało na Śląsku od bardzo dawnych czasów. W wiekach średnich śląskie wyroby tkackie znajdowały zbyt na rynkach we Włoszech, a dziś rozchodzą się po Angli, Niemczech, Ame­ryce i Australii. Przed wprowadzeniem maszyn do produkcji tkackiej, właścicielami pracowni tkackich na Śląsku cieszyń­skim byli polscy tkacze. Dotąd jeszcze znajdują się np. w Cie­szynie ulice ze starymi klasycznymi domkami tkackimi, któ­rych dzisiejsi właściciele nie trudnią się już tkactwem, na­tomiast uważają się za Niemców.

Maszynowa forma produkcji wymagała większego kapitału zakładowego i obrotowego, a tym nie rozporządzali drobni ręczni tkacze polscy. Kapitał posia­dała niemiecka burżuazja. Maszynowa produkcja opanowana została przez Niemców i wypowiedziała walkę drobnym war­sztatom, które z biegiem czasu podzielić musiały losy podobnym sobie w innych krajach. Do zmiany stosunków w produkcji tkackiej przyczyniła się inna jeszcze okoliczność, a właściwie była ona dalszym następstwem działalności maszyn.

Tkacze warsztatowi używali wełny, dostarczanej przez kra­jowych hodowców owiec, i lnu, uprawianego również w kraju. Rozwój komunikacji kolejowej umożliwił fabrykantom tkackim sprowadzanie wełny z Ameryki, Australii i innych krajów po cenach dogodnych, len został wyparty przez różne materiały przędzalniane, sporządzane z włókien roślinnych. Produkcja maszynowa obniżyła znacznie hodowlę owiec w kraju, a uprawę lnu uczyniła zupełnie nie rentującą się. Przemysł tkacki kon­centruje się obecnie w Bielsku i okolicy i Frydku i okolicy. *

Wyroby wełniane produkują głównie fabryki bielskie. Nie­które z przedsiębiorstw bielskich przerabiają surowiec na go­towe wyroby, inne przedsiębiorstwa łączą dwa, trzy zakłady razem — pralnię i farbiarnię, apreturę jak i przędzalnię i tkalnię — bardzo wiele zakładów pracuje samodzielnie bez używania motorów. Zakłady bielskie posiadają motory o 3855 HP.

*) We Frydku, leżącym na Śląsku, i Mistku, leżącym już na Mo­rawach, koncentruje się przemysł tkacki w zachodniej części Śląska Cieszyńskiego. Na Śląsku Opawskim znajdują się wielkie i znane sze­roko fabryki tkackie w Jagerndorfie, Bennisch, Freudenthalu i Freiwaldau.

Przemysł lniany koncentruje się wyłącznie na Śląsku opaw­skim, natomiast zakłady frydeckie są siedzibą produkcji ba­wełnianej. Materjał, przerabiany w frydeckich fabrykach tkac­kich pochodzi z Ameryki, Indj, Egiptu. Siła motorów, uży­wanych w zakładach frydeckich, wynosi 3113 HP. Jutowe wyroby sporządzają również fabryki bielskie.

Przemysł skórzany, papierowy, budowlany, poligraficzny, wyrób, odzieży i t. p. rozwijają się w mniejszym zakresie, bądź też koncentrują się na Śląsku opawskim. Pozostaje do omó­wienia przemysł wyrobów żywnościowych i chemiczny.

*) W r. 1900 wynosiła produkcja piwa na Śląsku austriackim 443.000, w r. 1905 — 394.608, w 1906 — 362.846.

Z pośród stosunkowo wielkiej liczby młynów (467), poru­szanych parą, wodą i wiatrem, było w r. 1902 na całym Śląsku 9 wielkich przedsiębiorstw, z czego dwa na Śląsku cieszyńskim: w Bielsku i Cieszynie, gdzie znajdują się również piekarnie fabryczne. Cukrowni na Śląsku istnieje kilkanaście o łącznej produkcji rocznej 400.000 ctn. m. Buraki do cukrowni bywają sprowadzane przeważnie z Prus i Górnego Śląska, gdyż uprawa buraków w kraju (V2 miliona ctn. m.) nie wystarcza, co utrudnia rozwój produkcji cukru. Na Śląsku cieszyńskim istnieje obecnie jedyna cukrownia w Chybiu (500 HP), za­trudnia 550 robotników. — Produkcja piwa ulega ciągłym wahaniom, a nawet wskazuje pewne stałe zmniejszanie się *).

Obecnie istnieje 30 browarów o rocznej produkcji 362.84:6 hl. (1906). W r. 1859 było 84 browarów o produkcji 129.934 hl. Znać tu najwyraźniej koncentrację większych przedsię­biorstw a zanikanie mniejszych. Na Śląsku cieszyńskim istnieją 4 browary, których produkcja wynosiła w r. 1906 — 235.165 hl., tj. 65%- Gorzelni istnieje 91, przeważnie drobne o nieznacznej produkcji. Największe gorzelnie znajdują się w Karwinie i Mostach w Cieszyńskim i w Świniowie w Opaw­skim. Fabryki likierów istnieją w Cieszynie, Błogocicach, Frysztacie (znacznie więcej jest ich w Opawskim). Octarnie w Trzyńcu i Zebrzydowicach. Publiczne hale sprzedaży mięsa i rzeźnie znajdują się (r. 1905) w Bielsku, Skoczowie, Bogu-minie, Orłowie, Frydku, Cieszynie i Jabłonkowie, w Opawskim pięć. Fabryki wody sodowej i innych napojów istnieją w Cie­szynie i Bielsku.

Przemysł chemiczny istniał już w szerszym zakresie w Ks. Cieszyńskim w pierwszej połowie ubiegłego stulecia. W r. 1857 fabryka w Gruszo wie wyprodukowała wyrobów chemicznych wartości miliona koron, w Pietwaldzie farby cyn­kowe, w Piotrowicach różne odmiany wyrobów chemicznych. Przemysł chemiczny koncentrował się od początku na Śląsku Cieszyńskim i tu pozostał. W Opawskim istnieją fabryki pod­rzędniejszych chemicznych produktów. Fabryki w Gruszowie i Piotrowicach zatrudniały w 1902 r. —1580 robotników, siła motorów wynosiła 3200 HP. Obie produkują głównie kwas siarczany, przy pomocy którego uzyskują inne preparaty che­miczne. Wyrabiają sól glauberską, kwas solny, sodę, chlorek wapienny, kwas saletrowy. Gruszów produkuje przeważnie kwasy solne, Piotrowice używają kwasu siarczanego do otrzy­mywania fosforytów, znanych jako nawozy sztuczne pod nazwą superfosfatów. Superfosfat produkują również fabryki w Boguminie-Szonychlu. Organiczne wyroby chemiczne wyrabiają fabryki w Trzyńcu, Boguminie i Gruszowie.

W Trzyńcu zwę­glają drzewo bukowe a z destylatu otrzymują derywaty me­tylowe i etylowe jak również ich sole, a poza tym: węgiel drzewny, smołę, ocet drzewny, formaldehyd, kwasy octowe, chloroform, aceton i t. p. W zakładzie tym pracuje około 100 robotników. W Boguminie wyrabiają sacharynę. W fabrykach chemicznych produkują cały szereg innych organicznych chemikaliów. — Osobny dział stanowią rafinerie. W Czechowicach, Dziedzicach, Boguminie istnieją rafinerie nafty (łączna siła 1040 HP), w których po odpowiedniej destylacji ropy otrzy­mują benzynę, naftę, parafinę, nadto asfalt i koks. Materiał surowy pochodzi z Galicji, robotników zatrudniają rafinerie przeszło 500. Olej lniany wytłaczają w Boguminie-Dworcu *) i Mostach. Dodać należy, że powyższe fabryki istnieją wyłą­cznie na Śląsku Cieszyńskim. Wyrób świec i mydła koncen­truje się w Dziedzicach i Boguminie, pomniejsze zakłady istnieją na Śląsku Opawskim. Gazownie rozmieszczone są po ca­łym Śląsku. Wyrób zapałek, papy na dachy, w Czechowicach i Bielsku.

Wysokie uprzemysłowienie kraju, połączone tym samym ze znaczną gęstością zaludnienia, stwarza dogodne warunki dla rozwoju handlu. Według wykazów spisu**) z 1900 roku tru­dniło się i żyło z handlu na Śląsku 51.679 ludzi, tj. 7*59 proc. ludności. W kraju istnieje ożywiony handel drzewem, węglem, mąka przychodzi z Węgier, bydło z Galicji i Węgier, towa­rami kolonialnymi handluje przeważnie Opawa. Ważniejszą stroną w obrocie handlowym jest eksport wyrobów krajowych, w którym Śląsk Cieszyński przede wszystkim bierze żywy udział, wysyłając swe towary głównie na Bałkan, do Rosji i innych państw.

Drzewo, węgiel i zboże, jak i półfabrykaty, idą głównie do Niemiec, gotowe produkty przeważnie na Wschód, Węgiel i koks idzie do Węgier, Rosji, Serbji i Rumunji.

*) Po kilkakrotnym wybuchu ognia— obecnie nie puszczona w ruch­*) „Oesłerreichische Statistilć’ tom 66, zeszyt 10, w Statistisches Handbuch fur Schlesien, tom VII, 1905, str. 16—17.

Z przemysłu żelaznego wysyła Trzyniec żelazo walcowane, blachę, emaliowane naczynia lane i blaszane, osie itp. do wszystkich państw, Bogumin rury różnego gatunku do Włoch, Szwajcarii, Rumunii, Szwecji. Bielsko wysyła tkackie war­sztaty mechaniczne, rzemienie na Bałkany i do Rosji, maszyny elektryczne do Włoch, Hiszpanii i Rosji, Gruszów motory benzy­nowe, gazowe i urządzenia elektryczne do Rosji, Cieszyn osie do wozów na Bałkany i do Rosji. Wyroby kamieniarskie z Gruszowa i Bogumina idą na Wschód i do Niemiec. Meble gięte wysyła Bielsko i Cieszyn do różnych części świata.

Bardzo ożywionym i szeroko rozgałęzionym jest eksport wyrobów tkackich. Bielsko wysyła produkty wełniane do Rosji i Turcji, wełnę sztuczną do Niemiec, Anglii, Holandii, Turcji, Rosji, sukna i kamgarny do różnych państw europejskich, dalej do Armenii, Chin, Japonii, Indii, Egiptu, Algieru i południowej Ameryki, fezy na Bałkany i do Turcji azjatyckiej. Frydek wysyła wyroby bawełniane do Turcji europejskiej, Serbii, Rumunii, Stanów Zjednoczonych.

Eksport wyrobów żywności i napojów ogranicza się prze­ważnie do Śląska Opawskiego, a rozchodzi po wszystkich czę­ściach świata.

Z wyrobów chemicznych Gruszów i Piotrowice wysyłają sole i kwasy do Niemiec, Rosji, Włoch, na Bałkany, do Norwegii i Szwecji. Z Darkowa idzie sól jodowa do Niemiec i Rosji, z Trzyńca rozchodzi się smoła, węgiel drzewny, formaldehyd do Niemiec, Frydek wysyła proszek na tuczenie krów do Rumunii, Serbii i Bułgarii. Pietwałd wysyła farby cynkowe do Rosji, na Bałkany, Dziedzice i Bogumin rozsyłają produkty chemiczne po całej Europie.

Obok tak silnie rozwiniętego życia przemysłowo-handlo­wego, nie brak na całym Śląsku chałupnictwa. Są to resztki niedobitków po zwycięskiej walce produkcji maszy­nowej, stoczonej z produkcją ręczną, lub gałęzi przemysłowe, których fabryczna forma produkcji nie zawitała jeszcze na Śląsk. Silniej rozwinięte jest chałupnictwo na Śląsku Opaw­skim; w Cieszyńskim tworzy ono pewnego rodzaju naro­dowy przemysł domowy, zwłaszcza w powiecie biel­skim i cieszyńskim, gdzie kwitnie hafciarstwo złotem i jedwa­biem na aksamicie, szycie i wyrób czepków i koronek, uży­wanych przez Ślązaków do strojów ludowych. W Cieszyńskim wyrabiają z bawełny, przędzy lnianej i wełny sukno, używane na gunie przez górali. Poza tym szyją rękawiczki, robią poń­czochy, buty, a we Frydeckim sporządzają wyroby bawełniane. W Bielskim i Cieszyńskim wyplatają meble gięte, gładzą je, polerują. Powiat frysztacki nie posiada chałupnictwa. Przemysł na Śląsku jest wyłącznie niemiecki. Jedynie cha­łupnictwo, ów narodowy przemysł domowy w Cieszyń­skim i Bielskim, którego pracownicy żyją w największej nędzy, jest polskie.

Polecamy prace licencjackie - pomoc, wskazówki w pisaniu własnej pracy licencjackiej.

Dodaj komentarz