Na drugim piętrze zorganizowano małą wystawę na której zaprezentowane zostały meble i drobny sprzęt gospodarstwa domowego.
Zgodnie z duchem całej wystawy wszystkie zaprezentowane eksponaty wykonane zostały przez rzeźbiarzy ludowych. Na wystawie pokazane zostały przęślice, stołki, skrzynie, formy na masło, solniczki i czerpaki. Wszystkie te eksponaty pochodzą z Beskidu Śląskiego, w którym przedmioty te były, a nawet są niezwykle popularne nie tylko ze względu na bogactwo surowca (drewna), ale także na wielu wspaniałych snycerzy. Spośród eksponatów pochodzących z okolic Gliwic najbardziej charakterystyczna jest skrzynia na odzież wykonana w 1860 roku w Sierakowicach. Jest ona doskonałym przykładem na mebli robionych na Górnym Śląsku, a więc w większej części zdobiona malowanymi kompozycjami kwiatowymi, z bardzo niewielka ilością zdobień snycerskich.
Cała wystawa poświęcona przedmiotom powszechnego użytku jest dosyć skromna, ale niestety można mieć w tym wypadku tylko jedno wytłumaczenie dla takiej sytuacji-bardzo mało miejsca wystawowego. Eksponaty prezentowane na drugim z pięter są sporych gabarytów i na stosunkowo małej przestrzeni nie można zaprezentować. W taki sposób jak chcieliby to zrobić organizatorzy.
Na trzecim piętrze wieży zaprezentowane zostały pokazane formy piernikarskie. Najstarsze z pokazanych form pochodzą z drugiej polowy dziewiętnastego wieku. Zaprezentowane klocki piernikarskie są tymi, które wielkie manufaktury odkupywały od indywidualnych piekarzy, uznając je jako najbardziej wartościowe pod względem estetycznym. Wykonane są one z drewna bukowego lub owocowego przez zawodowych snycerzy. Wiele z pokazanych form zostało wykonanych przez wędrownych rzemieślników, którzy wędrowali od wsi do wsi w poszukiwaniu zarobku.
Całość wystawy poświęconej na formy piernikarskie jest dosyć skromna i według mnie mało ciekawa, nie wnosi nic ciekawego do całej ekspozycji, jak twierdzą organizatorzy ta część wystawy znalazła swoje miejsce w wieży Zamku Piastowskiego dlatego ponieważ pierniki są atrybutem nieodzownie związanym z ludowymi obyczajami,Tak prezentuje się problem wystawiennictwa w Muzeum w Gliwicach. Moim zdaniem gliwicka placówka z problemem tym radzi sobie stosunkowo dobrze, w dużej mierze jest to zasługa bardzo dobrej organizacji, dużego zaangażowania się pracowników merytorycznych gliwickiego muzeum, a także szeroko rozwiniętym kontaktom z innymi placówkami tego typu w całej Polsce.
Wystawy jak powszechnie wiadomo są doskonałym środkiem edukacyjnym, dzięki nim młodzież łatwiej przyswaja wiedzę. Dlatego też wystawiennictwo ściśle powiązane jest z tematem kolejnego rozdziału- działalnością pedagogiczną.
W powyższej pracy w najlepiej dostępny mi sposób postarałem się przedstawić działalność Muzeum w Gliwicach do roku 1995. Mam nadzieję, że w kontekście wszystkich dotychczas napisanych i opublikowanych studiów będzie to jedna z niewielu prac tak kompleksowo ujmujących problem działalności gliwickiej placówki.