praca z historii – dotyczy początku XX wieku
Podane w poprzednich rozdziałach cyfry o procentowym udziale ludności śląskiej w sprawie roli i przemyśle wskazały na wysoko rozwiniętą gospodarkę społeczną Śląska wschodniego. Silne zróżniczkowanie poszczególnych zawodów świadczy o intensywnej gospodarce na każdym niemal polu. Bogate uprzemysłowienie zawdzięcza Śląsk pokładom węglowym, sprzyjającym rozwojowi innych gałęzi przemysłowych.
Poniżej zamieszczona tablica zawiera wykazy procentowego podziału ludności według poszczególnych zawodów*)
Tabela 1. Procentowy rozdział ludności żyjącej z poszczególnych zawodów 1900 r.

Źródło: Według Oester. Stat. t. 66. zesz. 10.
*) Z wykazów centralnej kom. stat. w „Oesłerr. Stał.”, tom LXVI. zeszyt X. można obliczyć jedynie procenty ludności według zawodów. Zajmującym byłby przegląd udziału poszczególnych narodowości w produkcji przemysłowej, handlu, rolnictwie. Tego jednak z powyższych źródeł obliczyć nie można. W dwóch poprzednich rozdziałach wykazałem, iż własność rolna drobna i średnia, chłopska jest polską, wielka — niemiecką. Podobnie kapitał przemysłowy i handlowy — niemiecki, proletariat — polski.
Według powyższych zestawień zaledwie jedna trzecia ludności utrzymuje się z rolnictwa. Na Śląsku cieszyńskim ten sam niemal procent (34-98°/0) – Za to połowa blisko ludności żyje z przemysłu. Wysokie uprzemysłowienie .Śląska odbija się korzystnie od słabo rozwiniętej Galicji, gdzie zaledwie niecała dziesiąta część ludności znajdowała zatrudnienie w przemyśle. Na Śląsku cieszyńskim procent przemysłowej ludności wynosił 40-13, w Austrii całej zaledwie 26-78%.
Co do ilości ludności handlowej, to Śląsk zbliża się do Galicji, większa już nieco zachodzi różnica w porównaniu z całą Austrią. Natomiast niekorzystniej przedstawia się Śląsk pod względem ilości służby publicznej i innych zawodów nieprodukcyjnych. Wyraźna różnica zachodzi między Galicją a Śląskiem.
Samo obliczenie procentowego rozdziału ludności między poszczególne gałęzi gospodarcze nie daje jeszcze dokładnego pojęcia o intensywności gospodarki kraju. Dopiero procent samodzielnych i sił pomocniczych w przemyśle, rolnictwie przedstawia dokładnie obraz gospodarczy danego kraju.
Poniżej zamieszczona tabela potwierdza to, co zostało na wstępie tego rozdziału stwierdzone. O wysokim rozwoju przemysłowym kraju świadczy najlepiej mała liczba samodzielnych, przy wielkiej równocześnie liczbie robotników. Tak jest na Śląsku. Inaczej zupełnie w Galicji, słabo rozwiniętej przemysłowo, gdzie liczba samodzielnych przedsiębiorców nie o wiele jest niższą od robotników. Wskazuje to na wielkie rozdrobnienie przedsiębiorstw przemysłowych, na niemowlęcy ich stan rozwoju. W Galicji liczba samodzielnych przedsiębiorców jest dwa razy większa, niż w całej Austrji. W rolnictwie zaś decydującą o wysokim rozwoju jest niska liczba sił pomocniczych (członków rodzin) a natomiast wysoka liczba robotników. I pod tym względem Śląsk przedstawia się znacznie korzystniej, niźli Galicja. Na Śląsku liczba sił pomocniczych jest nieco mniejsza (20-63%) od liczby robotników (21*22%)- Wysoka liczba sił pomocniczych wskazuje na nizki stan rolnictwa, na zawód większości niesamodzielny, nie wystarczający do utrzymania właściciela i jego rodziny*)
Tabela 2. Uwarstwowienie społeczne zawodów.

Danych co do społecznego uwarstwowienia narodowości na Śląsku z wykazów centralnej komisji statystycznej obliczyć nie można. Najwyżej rozkład na poszczególne powiaty z ludnością polską. Ale i to nie dałoby dokładnego obrazu.
*] Tablica powyższa opiera się na danych z „Berufsstatistik” w „Oesterr. Stat.” Tom LXVI. zeszyt 10, i zawiera cyfry dla całego Śląska austriackiego.
**] Cyfry z „Galicji” Tom I. str. 134, według prof. Buzka.
Ludność polska, jak powszechnie wiadomo, zajmuje w uwarstwowieniu społecznym najniższe szczeble. W ustroju rolnym stanowi przeważnie właścicieli gospodarstw drobnych, niesamodzielnych, mniej spośród niej posiada większe, tzw. chłopskie gospodarstwa. Z rozwojem przemysłu, ze wzrostem wielkiej własności, kurczy się średnia i większa własność chłopska, rozdrabnia się lub przyrasta do wielkiej własności. Dzieje się to zwłaszcza z gospodarstwami chłopskimi w górskich okolicach, gdzie wszechwładna komora pochłania raz wraz małą własność góralską, a wczorajszych właścicieli wypędza w podziemia kopalń, do fabryk i hut.
W ostatnich latach zaczyna się budzić intensywniejszy ruch gospodarczy wśród polskiej ludności. Zwłaszcza zamożniejsi rolnicy, łącząc swe kapitały, zabierają się do tworzenia szerszych przedsiębiorstw, bądź rolnych, bądź przemysłowych. Główną przeszkodą, niepozwalającą na tworzenie większych przedsiębiorstw polskich, jest brak kapitału w polskich rękach.
Na Śląsku i na kresach morawskich istnieje kilka banków niemieckich i czeskich, operujących dziesiątkami milionów koron, ale są one mało dostępne polskiej ludności. Należą tu: filia austro-węgierskiego banku w Mor. Ostrawie z obrotem kilkudziesięciu mil jonów koron, filia banku „Żivnostenska banka dla Czech i Moraw” w M. Ostrawie, Mor.-Ostrawski bank handlowo-przemysłowy z obrotem 7.600.000 kor., filia austr. instyt. kredytowego dla handlu i przemysłu, Mor.-ostrawska kasa oszczędności i cały szereg innych drobniejszych kas zaliczkowych i oszczędności. Towarzystwa te operują większymi sumami, a kapitały lokują w większych przedsiębiorstwach przemysłowych. Prowadzą operacje na wielką skalę. A że przemysł i wielka własność skupiają się wyłącznie w niemieckich rękach, stąd też i kapitały tych banków spływają przeważnie do rąk przedsiębiorstw niemieckich.
Dla podniesienia życia gospodarczego polskiej ludności trzeba przede wszystkim bardzo dostępnego kredytu. Istniejące dwie podobne instytucje polskie nie mogą ożywić tego ruchu. Należą tu Towarzystwo oszczędności i zaliczek w Cieszynie i Bank Rolniczy we Frysztacie.
Według sprawozdania pierwszego za r. 1908 posiadało Towarzystwo 6 filii (Jabłonków, Frysztat, Bogumin, Skoczów, Dąbrowa, Łazy) i 6.186 członków. Procentowy rozdział członków z poszczególnych zawodów wskazuje, że instytucja pieniężna na Śląsku z konieczności opierać się musi na własności rolnej, rozporządzającej jakimś kapitałem. Bezrolny proletariat przemysłowy polski w rachubę wchodzić nie może. Te momenty właśnie składają się na tę niekorzystną okoliczność, że instytucje pieniężne polskie obracają szczupłym kapitałem, w porównaniu z podobnymi instytucjami niemieckimi lub choćby czeskimi.
W skład Towarzystwa wchodziło członków:
rolników…………………………………… 55’40%
rękodzielników i przemysłowców 23’41
umysłowo pracujących . . 5*48 „
kapitalistów i bez zajęcia . 5*98
kupców…………………………………….. 9″31
instytucji (spółek, stowarz.) . 0-32 właścicieli większych posiadłości 0*05
fabrykantów……………………………. 0*05
Bardzo charakterystycznym dla powyższych twierdzeń jest procent rolników i trzech ostatnich kategorii członków. Towarzystwo miało w roku 1908 ogólnego obrotu kasowego 13.768.632 koron 46 h. Istnieje 36 rok (rok założenia 1874), w pierwszym roku miało obrotu 215.317 kor. 08 h. Coroczne bilanse obrotów kasowych wykaznją ustawiczne wahanie się, dopiero od ostatnich lat siedmiu znać stały wzrost.
Drugie Towarzystwo, „Bank rolniczy” we Frysztacie, istniejący od lat 14 (1895), jak już sama nazwa wskazuje, miał z pośród 1045 członków w r. 1908:
rolników………………………….
rzemieślników . . .
kupców i gospodarskich robotników……………………..
umysłowo pracujących i innych……………………………..
W pierwszym roku istnienia bilans ogólny Banku wynosił 160.863 kor., za rok 1908 854.946 kor. 79 hal. Bank wykazuje stały wzrost.
Na tych dwóch instytucjach, których roczny bilans nie wynosi razem 15 milionów koron, ogranicza się cały ruch pieniężny przeszło 60 procentowej polskiej ludności na Śląsku. Kraj tak wysoko uprzemysłowiony jak Śląsk Cieszyński, przy umiejętnej lokacji większych kapitałów ze strony polskiej, przynieść musi bogate zyski i dochody, a tym samym spotęgować i utrwalić emancypacyjny ruch polskiego społeczeństwa na Śląsku. Obecnie raz wraz powstają nowe prywatne lin je kolei elektrycznej i przynoszą w ciągu kilku zaledwie miesięcy dziesiątki tysięcy koron czystego dochodu*).
A pieniądz ten spływa do kas niemieckich akcjonariuszy. Nie można zaprzeczyć, by wśród ludności polskiej na Śląsku nie było licznych jednostek, obdarzonych pewnym sprytem w tworzeniu nowych źródeł zarobkowania i to o szerszym zakresie. Zawsze jednak brak kapitału krępuje swobodę a nie możność rzucenia większej sumy w odpowiedniej chwili utrudnia rozwój. W ostatnich czasach powstała fabryka soków owocowych braci Kołaczków w Zebrzydowicach, fabryka likierów Czyża we Frysztacie; w Sibicy pod Cieszynem istnieje parowa cegielnia spadkobierców Fr. Górniaka, cegielnia Chobota w Łazach (65 HP), obecnie powstaje we Frysztacie akcyjna parowa cegielnia. Wiele na tym polu można by zdziałać i wytworzyć intensywniejszy przemysłowy ruch polski. Instytucja kredytowa, jak cieszyńskie Tow. oszczędności i zaliczek, nie może samodzielnie lokować kapitału w operacjach i przedsiębiorstwach większych, pożądanym i odpowiedniejszym byłby bank handlowo-przemysłowy.
*] Kolej elektryczna Ostrawa-Karwina przyniosła w pierwszych czterech miesiącach swego istnienia dochodu 133.402 korony, z czego czysty zysk wynosił 68.389 koron.